USA sparaliżowane przez śnieg. Możliwe opóźnienia w wysyłkach samochodów
Blisko 100 milionów mieszkańców wschodniego wybrzeża USA – od Waszyngtonu, przez Nowy Jork, po Boston – przygotowuje się na uderzenie potężnego cyklonu typu nor’easter. Dla branży logistycznej i portowej oznacza to jedno: możliwe poważne zakłócenia w transporcie i przeładunkach, co może wpłynąć również na import aut z USA do Europy.
Nor’easter to silny cyklon pozatropikalny występujący u wybrzeży Ameryki Północnej. Powstaje w wyniku zderzenia arktycznego powietrza z cieplejszymi wodami Golfsztromu, co prowadzi do gwałtownych opadów śniegu, silnego wiatru oraz spadku ciśnienia. W praktyce oznacza to paraliż komunikacyjny w kluczowych stanach i czasowe wstrzymanie pracy wielu portów.
Najtrudniejsze warunki prognozowane są od niedzielnego wieczoru do nocy z poniedziałku na wtorek. Intensywne opady śniegu od Delaware po Massachusetts mogą doprowadzić do zamknięcia dróg, odwołań lotów oraz ograniczenia pracy terminali przeładunkowych. W takich sytuacjach operatorzy portowi często wstrzymują załadunki i rozładunki kontenerów oraz pojazdów typu Ro-Ro, co bezpośrednio przekłada się na harmonogramy wysyłek samochodów.
Szczególnie poważna sytuacja prognozowana jest w rejonie Nowego Jorku i Long Island, gdzie wydano ostrzeżenia przed zamiecią śnieżną oraz powodziami przybrzeżnymi. Silny wiatr, ograniczona widoczność (zjawisko „whiteout”) oraz ryzyko przerw w dostawach prądu mogą powodować czasowe zamknięcia terminali portowych i opóźnienia w odprawach celnych.
W szczytowym momencie opady mogą sięgać nawet kilku centymetrów na godzinę, a zaspy – mimo średniej pokrywy śnieżnej na poziomie 20–40 cm – lokalnie przekraczać metr wysokości. Takie warunki znacząco utrudniają transport lądowy pojazdów z aukcji do portów oraz ich odbiór po dopłynięciu statku.
Wpływ niżu odczują także regiony środkowo-zachodnie, w tym okolice Chicago, co może dodatkowo spowolnić krajowy transport samochodów do portów wschodniego wybrzeża.
Dla importerów oznacza to możliwość kilkudniowych, a w skrajnych przypadkach nawet dłuższych opóźnień w realizacji wysyłek. Warto uwzględnić takie czynniki w planowaniu transportu i pamiętać, że zimowe warunki pogodowe w USA – szczególnie w rejonie największych portów – mają realny wpływ na czas dostawy pojazdu do Europy.
